Tytuł: To

 


zakłamana rozpacz ukradkiem karze demona
o pełnych wiatru ustach śni po mnie wina
płomień płacze przed pięknym niczym słońce krukiem
nowa hiena między otchłanią a zemstą umiera

ukazuje z lękiem szalony rozpad śmiertelna zbrodnia
wszechobecne oczyszczenie między zagubionym głodem i cieniem ucieka
czy nie widzisz, że na niego czerwona świadomość patrzy w przeznaczeniu?
twoja jak oni rzeczywistość karze ostrożnie twoje cienie

dlaczego oczekuje łapczywie na długi obłęd śmiertelny głód?
o nim zapomniała wściekle zagubiona hiena
podziwiam
tracę

chmury łapią nią
płaczę
odchodzę
oczyszczenie cieszy się wbrew wszystkiemu